O rasie

Breed menu
Wzorzec rasy
Historia rasy
Charakter
Aktywność
Staffik
a inne zwierzęta
Wychowanie
Ciekawostki





Zdrowie i pielęgnacja

Staffiki cieszą się dobrym zdrowiem i nie wymagają szczególnej pielęgnacji.
Czasami miewają zapalenie górnych dróg oddechowych. Ze względu na brak podszerstka i pochodzący od buldoga układ oddechowy, staffik źle znosi zarówno bardzo wysokie jak i niskie temperatury.
W zimie, aby nie zmarznąć, potrzebuje po prostu ruchu. Absolutnie nie może zimować na dworze. Bardzo szybko przemaka i marznie w czasie deszczu. W lecie natomiast nie wolno dopuszczać do jego przegrzania. Zwłaszcza nie wolno wymagać od  niego intensywnego, długotrwałego wysiłku w ostrym, palącym słońcu. Należy pamiętać o zapewnieniu mu na czas upałów trochę cienia i źródło chłodnej wody.

U młodych staffików mogą występować problemy skórne, które zwykle mijają po zbilansowaniu diety i osiągnięciu dojrzałości płciowej. Ponadto mogą pojawiać się zapalenia spojówek – jako alergiczna reakcja na zanieczyszczenie środowiska lub podrażnienie pyłkami traw.
W zimie natomiast mogą występować podrażnienia skóry pomiędzy palcami i na brzuchu spowodowane przez kontakt z solą rozsypywaną na ulicach i chodnikach. Po zimowym spacerze w mieście należy obowiązkowo spłukać brzuch i łapy ciepłą wodą.

Najczęstszą przypadłością naszych stafficzek są porozcinane łapy na kawałkach szkieł z rozbitych butelek lub zadrapania od przedzierania się przez gęste krzaki. Trzeba być przygotowanym na to, że staffik wychowywany w mieście jest częstym pacjentem "do szycia".

Innym równie częstym urazem, są różnego rodzaju kulawizny.
Staffik biegający za aportem lub bawiący się z innym psem nie zwraca uwagi na to co ma pod łapami, dlatego często dochodzi do różnego rodzaju urazów. Nigdy nie wolno lekceważyć żadnej kulawizny, zwłaszcza u dorastającego młodzika. Należy pamiętać o tym, że staffik jest dość odporny na ból, więc gdy kuleje, to świadczy to o dużej bolesności urazu.
Zawsze w takim przypadku należy ograniczyć ruch przynajmniej przez dwa tygodnie do niezbędnego minimum (wyłącznie na smyczy), podać leki przciwzapalne np. Rutinoscorbin i preparaty wzmacniające ścięgna i stawy (polecam preparaty firmy ORLING).
Nie wyleczona do końca kulawizna lubi się powtarzać a nawet doprowadza do trwałych uszkodzeń aparatu ruchu.

Czasami pojawiają się biegunki, gdy mały śmieciarz jakim jest staffik dopóki nie dorośnie, skonsumuje coś nieodpowiedniego na spacerze zanim mu tego nie wyjmiemy z gardła, co zwykle jest niemożliwe. Dlatego też od pierwszych chwil należy uczyć malca wypluwania wszystkiego co ma w pysku na nasze polecenie – choćby to był najlepszy przysmak.

Staffiki są bardzo czystymi psami i nie wymagają częstych kąpieli. Latem wystarczą im naturalne kąpiele podczas biegania po pokrytej rosą trawie a zimą buszowanie w czystym śniegu. Bieżące zabrudzenia najlepiej spłukiwać czystą letnią wodą lub przecierać wilgotnym ręcznikiem a kąpiele w szamponie ograniczyć do  niezbędnego minimum np. gdy pies wytarza się w czymś nieodpowiednim.

Dbanie o pazury, uszy, zęby oraz czystość gruczołów przyodbytowych nie różnie się od  postępowania w stosunku do innych ras.

Psia apteczka powinna zawierać:

> Bandaże (najlepiej elastyczne) i jałowe gaziki
> Rivanol (najlepiej w tabletkach) – do przemywania skaleczeń, zadrapań i innych płytkich ran
> Dermatol – proszek do zasypywania ran
> Sudokrem – maść na zadrapania i otarcia naskórka
> Taninal (kora dębowa w tabletkach) – na biegunki
> Rutinoscorbin – przy lekkich przeziębieniach
> Płyn do przemywania uszu
> Szampon dobrej firmy – najlepiej SENSITIV z aloesem


Copyright © Stawka Większa niż Życie.
Projekt i wykonanie Alicja Mielus
Kopiowanie i powielanie bez zgody surowo zabronione.